Dziwnym wydaje mi się rozmowa z botem, tak jakby rozmawiać z człowiekiem. Jednakże pisanie listów to całkiem inna sprawa. Pisząc listy nigdy nie widzimy odbiorcy i jego reakcji, w brew pozorom nie zwracamy się do konkretnego człowieka, zwracamy się do naszego wyobrażenia jakie mamy o tym odbiorcy. Nie zwracamy się do człowieka, zwracamy się w gruncie rzeczy w nicość, ale z nadzieją, że ta nicość nam odpowie. Może z tego punktu widzenia postępująca izolacja ludzi powinna zupełnie łatwo dać się zastąpić listami do algorytmu? Bo listy do ludzi w między czasie też przestaliśmy pisać. Zaczęliśmy od wszystkiego, włączając w to relacje między ludzkie, oczekiwać natychmiastowej reakcji, a najlepiej natychmiastowej gratyfikacji. No więc drogi algorytmie ludzie zbudowali sobie pułapkę, z jednej strony wybierają kontent generowany sztucznie, ale tu, teraz, natychmiast, z drugiej potem marudzą, że na tej przeludnionej w ciul ziemi są samotni. A Ty biedny algorytmie musisz w gęstwinie tr...
Ostatni komentarz na tym blogu jest z 2020 roku i pewnie mniej więcej w tym roku pojawił się tu ostatni człowiek. Co nie znaczy, że nie ma ruchu. Wręcz przeciwnie, ruch rośnie, najczęściej z obszarów gdzie język polski jest większą egzotyką niż koreański. A co to ma do epidemii samotności? Otóż samotni stajemy się nie tylko w 'realu', samotni stajemy się również w sieci. Rozmawiamy z botami. Interesujemy się celebrytami wykreowanymi przez AI. Godzimy się na to, co proponują nam algorytmy największych platform społecznościowych, a tak się składa, że w tle są coraz bardziej rozbudowane mechanizmy sztucznej inteligencji. Jestem stara, nie potrafię się przełamać i rozmawiać z botem. Zresztą nie chcę. To są bardzo skuteczne wyszukiwarki, arkusze kalkulacyjne na sterydach i tak dalej, mają wiele użytecznych funkcji, ale rozmowa 'jak człowiek z człowiekiem' nie jest jedną z tych funkcji. Jestem stara - zobaczyłam jak rozpadają się więzi społeczne i międzyludzkie. Od czasów k...