Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą lektury szkolne

Szkoła

 Zastanawiam się czy innym rodzicom szkoła generuje tyle frustracji co mi? Nienawidzę szkoły bardziej teraz, niż w czasach gdy byłam dzieckiem. (A moje szkolne lata nie były łatwe) Wku* mnie szkoła, irytuje dyrekcja, drażnią inni rodzice. I frustruje poczucie, że nie dość, że nic nie mogę zmienić (bo próby są równie skuteczne jak walenie głową w ścianę), to jeszcze w swoim poczuciu co należy zmienić jestem bardzo daleko od reszty rodziców. Bo teraz to mamy radość i wiwaty jak nowa minister edukacji zapowiedziała redukcję podstawy programowej, zmiany w liście lektur na rzecz łatwej i przyjemnej współczesności oraz koniec z pracami domowymi. Powiedziałabym z czym się na głowę zamieniła nowa minister, ale to brzydko tak mówić. Zresztą pani minister wie co robi, toć to zgodnie z zasadą "chleba i igrzysk" dla gawiedzi, niech się gawiedź cieszy. Nie bądź jak gawiedź, bądź jak pani minister - z dużą pensją i umiejętnością sterowania innymi. Mogę się założyć, że jej dzieci nie chodzą...

Sienkiewicz to jednak wielkim pisarzem był (kto by się tego spodziewał)

 Nigdy nie przeczytałam Trylogii. Poległam na początkach początku "Ogniem i mieczem". Co może nie byłoby dziwne, gdyby nie to, że przeczytałam wszystkie inne lektury szkolne. Tak, "Nad Niemnem" też, oraz "Chłopów". Zmęczyłam nawet, z bólem ale jednak, "Pana Tadeusza" i "Dziady" (beznadziejne i przestarzałe twory, do czytania tylko jako przykład przerostu formy nad treścią).  Ale Trylogii nie zdzierżyłam. Teraz dziecko poległo na "W pustyni i w puszczy". Niepedagogicznie byłoby jednak w tym momencie przyznać, że może z tym Sienkiewiczem jest coś nie teges. A poza tym coś mi kołatało, że to dzieło Sienkiewicza przeczytałam w jakimś wczesnym dzieciństwie i jakoś bezboleśnie zupełnie. Zaczęliśmy czytać razem.  Dziecko poległo, bo tak naprawdę poległ program szkolny, aby tą powieść miało sens czytać, trzeba by zrobić najpierw kilka lekcji dotyczących kontekstu historycznego, kulturowego i językowego. Ja tego nie potrzebowałam, bo j...