밥줄이 걸려 있다 - Na szali jest linia z ryżem , czyli jeśli chodzi o pracę/źródło utrzymania sentymenty schodzą na drugi plan. Piękne prawda? Jak by tak stworzyć odpowiednik po polsku to by było coś w stylu 'kartofel dyktuje warunki' albo 'liczy się ziemniak'. Ale my jako Polacy mamy mitologię poświęcania się w imię sprawy, więc nie przyjęłoby się. Bo paszczowo to my lubimy deklarować poświęcenie po grób . Tacy z nas gawędziarze.
밥줄 to ogólnie źródło utrzymania
밥줄이 걸려 있어서 어쩔 수 없다 ze względu na źródło utrzymania nie mam wyboru, ładna konstrukcja zdania złożonego, którą powinnam w końcu zapamiętać
걸리다 złapać
Natchnęło mnie na wyszukiwanie takich fraz po obejrzeniu losowego tiktoka, zapewne wygenerowanego przez AI, o tym, jak to młoda dziewczyna zrezygnowała z pracy po tym jak nikt z zaproszonych współpracowników nie przyszedł na jej ślub. Filmik obliczony tylko na reakcje. Pod nim tony komentarzy w stylu takich fraz, tyle że po angielsku, w naszym pięknym języku globalnych korporacji. To straszne, że zafundowaliśmy sobie, jako ludzie, taką rzeczywistość, bo w pracy spędzamy większą część życia. Ale dla odmiany pobawmy się po koreańsku:
회사에는 친구가 없다 najbardziej oczywiste - w firmie nie ma przyjaciół, tylko koreańskie 친구 ma trochę płytsze znaczenie niż polski przyjaciel, w sumie to bardziej 'w firmie nie ma kolegów'
직장은 전쟁터다 miejsce pracy to pole bitwy, piękne
직장 to miejsce pracy (ale też hmm, słownik podpowiada rectum, panie i panowie wszyscy jesteśmy w dupie)
전쟁 wojna
동료는 동료일 뿐이다 współpracownik to tylko współpracownik
뿐 tylko (się przyda to słówko)
회사 밖에서는 남이다 poza firmą jesteśmy obcymi, bardzo przydatna fraza, bycie obcymi można podmienić na coś innego -> 회사 밖에서는 나비입니다 poza firmą jesteśmy motylami (tylko w biurze wychodzą z nas ropuchy, prawda?)
남 to inni, ale też południe, 남한 to Korea Południowa w niektórych kontekstach
No i właśnie ze względu na 밥줄 sądzę, że ta historyjka o kobiecie rzucającej pracę bo nikt nie przyszedł na ślub, jest zmyślona. Naprawdę promil ludzi może sobie pozwolić porzucić 밥줄 w imię takich rzeczy, niezależnie co myślimy o współpracownikach, kredyt się sam nie spłaci.
Komentarze
Prześlij komentarz